Anty-panegiryk na powrót hrabiego

by AlbertoCarlos

Dziś w Republice Bialeńskiej wielka katastrofa – na stare śmieci powraca, „uwielbiany” przez wszystkich mieszkańców, Adam Aleksander (już nie Dostojewski von Vincis). Wraca – powiedzmy złośliwie  – by znów w niespodziewanym momencie opuścić państwo. Wraca – powiedzieliby dawni „łatkawianie”  – by znów spiskować z Kucelem przeciwko oazie spokoju i stateczności – Batawii. Wraca – powiedziałaby księżniczka z wieży Sankt Aleksandrovskiego zamku – by, wraz z plugawym plemieniem wężowym von Vincisów, zwalczać wspaniałą Semiramidę Nordaty . Wraca – powiedziałby obserwator bialeńskiej sceny politycznej – niepoprawny romantyk, którego celem jest przywrócenie monarchii, ustroju niefunkcjonującego w Bialenii od dawien dawna. Oto ten wichrzyciel i rewolucjonista, co więcej romantyczny wariat, którego umysł jest pełen utopijnych wizji, znów ośmiela się stąpać swoimi plugawymi stopami po Uświęconej Republikanizmem Ziemi Bialeńskiej. https://i0.wp.com/static1.menstream.pl/i/art/11/295435_big.jpg Jakże prorocze byłby to wizje. Nie minęło kilka godzin, by – w dawno nieużywanym – sądzie pojawił się akt oskarżenia, godzący w majestat Imperatorowej – przykład bezczelnego stosowania czarnego pijaru. Nie ulega wątpliwości, że za tym podstępnym aktem oskarżenia stał właśnie ON – przecież nie od dziś wiadomo, że w swoich plugawych rozrachunkach niejednokrotnie bratał się z oskarżycielem. To z pewnością jego zakulisowe gry sprawiły, że niezwykle zajęty Wysoki Sąd będzie musiał wydawać wyrok przeciwko krystalicznie czystej brodryjskiej monarchini. Spójrzmy prawdzie w oczy – ten osobnik, to nie „popijający herbatkę hrabia”, to groźny rewolucjonista, którego celem jest zwalczanie aleksandryzmu absolutnego oraz rewolucyjna walka o monarchię, która w warunkach brodryjskich nie ma szans na realizację. To groźny terrorysta, przeto powiedzenie „nie popieram” przy jego (haniebnym) wniosku o obywatelstwo, wino być obowiązkiem każdego, komu miłe jest dobro Bialenii. Otwartość na Batawczyków, troska o „krystaliczność” Semiramidy – to na tych fundamentach zbudowana być powinna nasza niechęć (nasze obrzydzenie) do osoby hrabiego. Nie zaś na surrealistycznych koncepcjach skompromitowanych polityków.

Reklamy